Kolory na wesele — co założyć, a czego unikać jako gościni
Poradniki·6 min czytania

Kolory na wesele — co założyć, a czego unikać jako gościni

Kinga StępieńKinga Stępień · Właścicielka Lenanto

Co wypada założyć na wesele — opinii jest zwykle tyle, ile cioć przy stole. Jedna nie znosi czerni, druga uważa czerwień za prowokację, trzecia najchętniej ubrałaby wszystkich w beże. Słuchałam takich narad na tylu weselach, że w końcu zrobiłam własny rachunek. Wyszło mi, że bezdyskusyjna jest tylko biel — należy do panny młodej i koniec tematu. Cała reszta to folklor: czasem sympatyczny, czasem męczący, ale do negocjacji.

Biel — jedyny zakaz bez wyjątków

Biel i wszystkie jej pochodne: ecru, kość słoniowa, szampański, mleczny. Ten kolor jest tego dnia zarezerwowany i żaden krój, żakiet ani kolorowe dodatki tego nie zmienią. Jeśli masz w szafie ukochaną kremową sukienkę, niech poczeka na inną okazję.

Czerwień to zupełnie inna historia. Ciocie lubią stawiać ją tuż obok bieli, moim zdaniem niesłusznie: czerwona sukienka nikomu niczego nie odbiera, po prostu przyciąga wzrok mocniej niż stroje reszty gości. Jeśli dobrze się w niej czujesz — noś, tylko świadomie. To samo dotyczy intensywnej fuksji.

Czy można iść na wesele w czarnej sukience?

Można — i sama bym poszła. Na wieczornym, formalnym przyjęciu czerń wygląda po prostu elegancko; wystarczy przełamać ją kolorem, żeby nikomu nie skojarzyła się z żałobą — biżuterią, torebką, mocniejszą szminką. Co konkretnie do niej dobrać, opisałam osobno: dodatki do czarnej sukienki i buty do czarnej sukienki. Zawahałabym się tylko przy dziennym, letnim weselu w ogrodzie. Tam czerń ciąży i zamiast niej wybrałabym granat albo ciemną zieleń.

Kolory, w których się nie pomylisz

Gdybym miała spakować jedną walizkę na wszystkie wesela sezonu, znalazłyby się w niej cztery rzeczy:

  • granat — uroczysty bez wysiłku, dobrze wygląda i w południe, i przy świecach,
  • bordo — mój faworyt od września do zimy; przygaszona czerwień, której nikt nie weźmie za prowokację,
  • pastele — na wiosnę i lato; z całej palety najbliżej mi do mięty, u nas to miętowa Jasmine z błyszczącej wiskozy,
  • wzory — kwiaty omijają większość kolorystycznych pułapek, bo nie sposób ich pomylić z niczyją rolą; tak działa AVA z wiskozy w niebieskie kwiaty, a podobnych modeli szukaj wśród sukienek w kwiaty.
  • Do tego zestawu spokojnie dołożysz ciemną zieleń i brąz. Weselne fasony w tej palecie zbieram w jednym miejscu, w sukienkach na wesele.

    Plener czy sala? Patrz na światło, nie na tło

    Przy weselu w plenerze łatwo utknąć na pytaniu, czy sukienka nie zleje się z trawą albo ścianą stodoły. Ja patrzę na co innego: na światło. W pełnym słońcu pastele i drobne wzory wyglądają lekko, a czerń robi się cięższa, niż jest naprawdę. W sali bywa odwrotnie — przy przygaszonym świetle blade odcienie giną, za to bordo i granat dopiero łapią głębię. Tło zmienia się z każdym kadrem; światło zostaje na całą imprezę.

    Świadkowa i mama — czy zasady są inne?

    Świadkową obowiązuje to samo co każdą gościnię, plus jedna kurtuazja: nie dublować koloru sukni panny młodej ani ustalonego motywu przewodniego. Jeśli nie wiesz, jaki będzie, po prostu zapytaj — to pytanie nikogo nie uraża.

    Mama panny młodej albo pana młodego ma więcej swobody w stronę elegancji. Głęboki kolor i bardziej wieczorowy fason nie konkurują z parą młodą, a na zdjęciach grupowych ładnie porządkują kadr.

    A gdy wahasz się między dwoma odcieniami

    Weź ciemniejszy. Łatwiej ożywić go dodatkami, niż stonować kolor, który krzyczy. To rada, którą powtarzam najczęściej — działa na weselach dziennych i wieczornych, w plenerze i w sali. A ciociom przy stole uśmiechnij się szeroko. One i tak będą wiedziały lepiej.

    #wesele#kolory#dress code#gość weselny
    Kinga Stępień

    Kinga Stępień · Właścicielka Lenanto

    Właścicielka Lenanto. Wybiera modele i tkaniny, które trafiają do kolekcji, i pisze poradniki o tym, jak nosić je na co dzień.

    InstagramFacebook